|
|
|
| | Poniedziałek 20.08.2007 |  wyscog skladal sie z 3 etapow, wysokiej klasy, punktowany w PZkolu, zjechaly sie ekipy z calej Polski. 1 etap to kryterium, 30 okrazen do pokonania, start kobiety open z elita(grupy zawodowe Polaqa,Halls,Primus) wiec baaardzo wysoka pprzeczka, z osobna klasyfikacja dla juniorek mlodszych. trasa na kształt agrafki, finisz pod gorkę, dwa nawroty, tempo od samego startu, utrzymalam sie jakod jedna z dwoch j.mlodszych na calej trasie z peletonem zawodowców i po udanym finiszu zajelam pierwsze miejsce uzyskujac koszulke lidera. nastepny etap to etap gorski w jedlinie zdroju , podjazd 3km po uciazliwej kostce , i cezki finisz po gorkach, dystasn 40 km , jako jedyna j.mlodsza jechalam 2 rundy z elita i tym przesadzilam bo na poczatku 3 odcielo mi prad w nogach i cale zasilanie wiec omalo nie spadlam z roweru, zaczelam tracic czas, moja przewage, predkosc, dstans i ukonczylam wyscog jako 3 j.mlodsza tracac koszulke i spdajac na 3 miejsce w klasyfikacji generalanej(byl to moj taki pierwszy tzw "zgon "w karierze, organizm odmawaia posluszenstwa, jechlam tylko wola walki ale i tak te 2 rywalki przeszy kolo mnie bez wiekszych trudnsci) po prostu pojechlam nogami a nie glowa i niepotrzebnie sie scoeralam z elita jak moglam kontorolowac tylko moja kategorie , bo i tak mialam duza przewage czasową , ale taki jest sport i czlowiek uczy sie na swoich bledach, no i nadszedl czas n 3 etap, byl to start wspolny, dystans 40 km , plaska runda wiec nie bylo szans na odrobienie straty czasu do liderlki, przyjechalismy w calej grupie, finiszpwaam na 5 pozycji bo po wczorajszym etapie bylma strasznie zakwaszona i ten wyaoxg chociaz plaski sprawil mi duzo trudu i nie hcial mi sie wlaczyc tzw. piaty bieg ;p . w klasyfikacji generalanje zajelam 3 miejsce , z duza przewaga nad 4 zawodniczka:) i tak jest to moj brdzo dobry strat, biorac pod uwage ze jest to koncowka sezonu, i jakos ciagle utrzymuje rowny poziom formy, zmeczenie juz jest i jest coraz ciezej, ale byl to prestizowy wyscog, no ktrym pokoazalam sie wielu znanmym osobistoscia w kolarstwie :) do domu przywiozlam 3 puchary, duzo nagrod, troche pieniedzy, i koszulke liderki:) noga sie kreci ;p |
| | | | Poniedziałek 20.08.2007 |  był to start z chlopakami , traktowany przez nas jako dobry trening, tempo poszlo od samego startu i oderwalo sie 3 chlopakow, i po nich 4 osobowy peleton ze mną, jako jedyna dziewczyna ukonczylam ten wyscig i zajelam 7 miejsce na 30 startujących. trasa ciezka technicznie, duzo zakretow, finisz po gorkę. byl to wyscig punktowany na chllang'eu DZkol. w tym samym dniu odbywaly sie mistrostwa polski na torze w szczecinie ale ja po wypadku z wroclawia na torze nie pojechalam , chcoaz zostalam zakwalifikowana(prawo startu ma 25 zawodniczek z Polski) ale dobrze bo i tak nie mialabym szans medalowych bo tor to nie dla mnie :) |
| | | | Sobota 04.08.2007 |  w czwartek wyjechalismy na etapowke do Kolobrzegu, pierwszy start w piatek w miejscowosci Rewal okolo 40 km od Kolobrzegu, bylo to kryterium. dystans 27,6km srednia zwyciezcy 39.7km/h a trasa o ostrych zakrętach, pogoda kaprysna bo raz słonce raz ulewa i to taka ze nic nie widac, slisko jak na lodzie, okolo 2/3peletonu lezało, drugi etap byl w miejscowosci oddalonej od kolobrzegu o okolo 20 km , w Gościnie, dystans 60 km , trasa z jedną hopką , dużo dziur, zwęzenie do jednego pasa na odcinku 5 km , finisz po zakrecie okolo 300m po plaskim. trzeci ostatni etap to wyscig uliczny w Kolobrzegu, z lotna premia na 13 rundzie, dystans 40 km , troche kostki reszat asfalt, wąska jezdnia, jeden zakret 180stopni. byl to wyscig z elita czyli zawodwcami, zacigaly nasze kobiece grupy zawodowe (polaqa i primus) reszta to juniorki, ja startowalam jako juniorka młodsza ale nie bylo oddzielnej klasyfikacji, wiec potraktowalam to jako bardzo dobry trening, po tych startach dochodzilam do siebie 3 dni. ogolnie ukonczylam zawody na 20 miejscu (startowalo nas 47 dziewczyn) czyli satysfakcjonujacy start jak na ten poziom ale moglo byc lepiej , w Rewalu leżałam dwa razy a na trzwecim etapie w Kolobrzegu byla kraksa przede mna i musialam wyhamowac do zera i stracilam kolo grupki poscigowej wiec gdyby nie problemy zewnetrzne byloby duzo lepe=iej ale coz nie byl to moj cel sezonu ;p teraz nastepny start dopiero 12.08 w Jaworze tzw.ogórek ;p a dopiero wazna etapowka w walbrzychu 17-19.08. narazie leniuchujemy |
| | | | Wtorek 17.07.2007 |  zgrupowanie w bornym sulinowo zakonczylo sie wyjazdem na Mistrzostwa Polski juniorek i juniorów młodszych, ktore odbywaly sie w Darłowie. W piątek 13 startowalismy czasowkę , osobiscie ja startowalam tylko dla wprowadzenia i na 40 zakwalifikowanych dziewczyn byłma 17. sobota była dniem wolnym. no i w niedziele nadszedl ten czas gdzie startowalismy na starcie wspolnym. 2 rundy, dystans 56 km , finisz pod gorkke i 200 m zjazdu. do maty dojechalo 21 zawodniczek w 1-szym peletonie i tam wlasnie rozegral się finisz. zajęlam 2 lokate ze starta pól roweru nad 1 dziewczyną i zdobylam swoj pierwszy medal mistrzostw polski i nosze tytul vice mistrza polski szosa 2007 :) konczac moznaby powiedzec ze byla to 13 olimpiada a ja mialam 13 numer startowy. jeszcze przed startem odbyla sie uroczystosc olimpijska, skladanie przysieg, zapalenie znicza olipmijskego, przemowienia i prezentacja wojewodztw. W juniorkach mlodszych moglo strtowac tylko 40 dziewczyn, ktore mialy punkty zebrane z serii pucharow polski, wiec nie mogl pojechac tam kazdy :) tempo wyscigu wysokie, ostra jazda, pól peletonu nie dojechalo razem z czolowką, organizacja na dobrym poziomie tylko straszne warunki hotelowe;/ treaz mam 3 dni odpoczynku. chcialabym podziekowac tu kadrze Dolnego Śląska, bo jak nigdy wspolproacowlaimy razem i ta praca przyniosla duzo efektu, (najwieksze brava należą się paulinie stasiewicz, agacie stokłosej, paulinie guz, monice brzeznej, ani pawlowskiej dziewczyny walczyly i jechaly ostro) |
| | | | Piątek 06.07.2007 |  Jest to zgrupowanie kadry Dolnego Śląska przez Mistrzostwami Polski w Bornym Sulinowo, konczy sie wyjazdem na OOM. nasz plan dnia : 8.30 pobudka, 10.30 trening, 14 obiad, 16-drugi trening, 19-kolacja. treningi sa prowadzone pod kątem dynamicznym, nie silowym . jest nas 26 osob, mamy ladny hotel, fajna pania kucharke, i smaczna kuchnie. Naszymy treberami na zgrupowaniu są:p.Karlowicz,p.Mazur,p.Nowicki. |
|
| [Start] [Poprzednie] ... 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 ... [Następne] [Koniec] |
|
|
|